Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 

Buh buh. Po co pan tworzy panie Janie?

Sat Feb 5, 2005, 2:49 AM
Wracam do zycia po krotkiej przerwie spowodowanej pewnymi problemami natury elektryczno-administracyjno-urzedniczo-b iurokratycznej.
Wracam-niestety :>
Tak, teraz mozecie bic brawo, tanczyc z radosci, dziewczyny - mozecie calowac :)

Ok... tyle gwoli wstepu. Ale pomyslalem sobie, ze wykorzystam ta chwile aby zadac wam pytanie, jakowoz zadnego pytania jeszcze nigdy nie zadawalem, a to zdaje mi sie byc dosyc istotnie. I nie sluzy ono podbiciu ilosci komentarzy przy tym zurnalu, jak wam sie nie chce - to nie piszczie. Otoz ciekawy jestem po co wlasciwie rysujecie/malujecie/fotografujecie/takie tam (niepotrzebne skreslic)? Proste pytanie, ale odpowiedz juz nie. Po to, zeby zaimponowac rowiesnikom? Zeby zdobyc popularnosc? Zeby zaspokoic ambicje rodzicow? Spelnic swoje ambicje? A moze to chec zostawienia po sobie czegos? Albo strach przed zmarnowaniem czegos, co leniwi nazywaja "talentem"? Chyba ze nie czujecie wyraznego powodu, a to co robicie wyplywa z was. Moze jednak jest to cos bardziej oryginalnego?
Ja nie wiem dlaczego lubie to robic (bez skojarzen :D). Wiem, ze bez tej tzw. "dzialanosci artystycznej" czulbym sie pusty, niewrazliwy na otoczenie i w ogole jakis taki "be". Wiec czy to strach przed taka wizja "mnie" sprawia, ze rysuje? Dobra, wystarczy tego :)
Licze na jakies ciekawe wypowiedzi (oj) i datki pieniezne :P (wplacajcie na numer 0-700 MISIOZELKA).

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconcreedd:
Hmm... Poprostu musze. Sam z siebie. Chyba bym umarl gdybym nic nie rysowal/malowal.

Po za tym, jakbym nie ryowal i nie ksztalcil sie w tym kierunku to... cholera co ja bym robil? Nie wiem. Jakby mi nic nie wychodzilo, nie umialbym robic tego to... Jezu, koszmarna wizja.

;p

--
I do know where my towel is.
:iconkleeb:
Po pierwsze postaram sie odpowiedziec XD To temat rzuciles fajny a od konca gimnazjum nie mialam okazji sie jakos wypisac XD
Hmn Zaimponowac innym >> Moje rysowanie zawsze spotykalo sie raczej z nerwami rowiesnikow >< Mowili mi ze to ich denerwuje jak caly czas rysuje == Wiec raczej nie dlatego XD
Ambicji rodzicow tesz tym nie spelniam .... nawet wrecz przeciwnie ._. Moglam pojsc do plastyka ale sie uparli ze nic z tego nie bedzie i ze malarze i artysci to nieudacznicy i wogole jakies darmozjady ^^" *przepraszam mamus ze masz darmozjada w domu, to moja wina*
Wszystkie moje mysli zwiazane z moja przyszloscia wiaza sie w jakims stopniu z rysowaniem/ malowaniem itp. Nie wyobrazam sobie zycia bez tego i chcialabym aby stalo sie to jego wazna czescia a nie czyms co bedzie stalo z boku >> tak wiec w pewnym sensie wlasne ambicje ^^" Zeby zostawic cos po sobie.... To tesz pasuje do mnie XD
Najwazniejszym powodem jest chyba fakt ze rysowanko calkiem niezle mi wychodzi, tak co najmniej mysle XD Kazdy czlowiek powinnien miec cos w czym jest dobry, ktos sobie spiewa, ktos pisze, ktos kocha matematyke.... No i chyba kazdy ma jakies marzenia zwiazane ze swoja mocna strona i powinnien dazyc do tego aby je realizowac, to jest jakby sens zycia wg mnie XD I mysle ze jakbym przestala rysowac stracilabym ten sens egzystencji, moja mocna strone, moje marzenia i stalabym sie czyms co mozna nazwac "szarym zjadaczem chleba" .__. No i wszystko byloby beeeeeeeeeeeeeeeeeee XDDDDDDDDDD No i widze ze ty masz chyba bardzo podobnie XD
Sorka za zasmiecenie zornalka nieciekawa wypowiedzia ^^" Ale jakos tak zachcialo mi sie pisac XD

Po drugie XD

~Placek
Hose Platzek
is a Surreal Artist
is Male
is a deviant since Mar 12, 2004, 2:35 PM
has 2,000 pageviews
is located in Poland
last visited 1h 2m 47s ago
is currently

GRATULACJE :*************

--
TEH EPIC WIN!!!
:iconkalaii:
heh. chcialabym sie w czyms zatracic (jakby to nie brzmialo0, oddac sie temu calym sercem, a ze nic innego mi nie wychodzi to padlo na rysunek. banalnie troche, ale chyba o to mi chodzi.

no, i ja to po prostu lubie:) kocham - to jeszcze za mocne slowo. nie wyobrazam sobie nie-rysowania/malowania itepe:nod:

--
:mwahaha: it's really good to be bad :mwahaha:

Edgar: Someone, please, KILL her!
:iconplacek:
Nieciekawa wypowiedz? Takie wlasnie wypowidzi sa najciekawsze mloda damo! :)
Do tego mowisz sensownie, co jest przymiotem rzadko spotykanym ;)
Co wiecej, myslalem ze nikt nie zauwazy tych 2000, a to dla mnie wielkie wydarzenie, dziekuje ("nabity" przez taka osobistosc :)) :*

--
:pie:Shave the whales!:pie:
:iconhosio:
apropo wstepu - czuje sie dziewczyna wiec.. cmok :* ^^

czemu rysuje? przedewszystkim bo lubie to robic czasem robie to bezwiednie czasem by zaspokoic chec narysowania czegos czasem z nudow na lekcjach rysuje bo mi sie wtedy lepiej pracuje/koncentruje/slucha ja juz zawsze gdy mialam cos robic mialam potrzebe robienia czegos typu rysowania lepienia z plasteliny wycinania itp (czasem gumka chlebowa sie bawie i lepie male zoo a nauczycielki sie pienia :P). Owszem lubie zaimponowac innym - czerpie z tego pewna satysfakcje ;] bywa ze rysuje dla innych - gdy mnie poprosza. a tak to rysuje z powodu profilu klasy w ktorej jestem :D (moja ostatnia pracka na DA jest praca oddana na warsztaty w szkole ;D)

pozdrawiam - hosio

--
sorry for my english >.<;
:iconcrono8:
Witka :* Fajnie ze jestes!
Nie wiem czemu rysuje, napewno nie robie tym wrazenia (wkurzam tylko ludzi), spelniam sie? Nie wiem, ciezkie pytanie... Czuje satysfakcje, chce cieszyc ludzi, poprawiam sobie nastroj. hmm
Dopiero gdy odkrylam Smoczego i DA poznalam taka... hm wysoka kulture rysowania XD Nie wiem jak to powiedziec... Przez to ze staje sie czescia spolecznosci ktora lubi i robi to co ja, nabiera to innego sensu, staje sie naprawde wazne XD Ojej nie umiem pisac...

--
Inner Crono: Hell yeah!! :shakefist:
:iconvindumavia:
hmm..trudne pytanie. Jak powiedzia& #322;a KleeB, kazdy powinien miec cos w czym bylby dobry, ja akurat rysuje i, fakt, pewnie troche inaczej by by&#322;o z tym moim rysowaniem, gdyby kiedys dawno temu ktos nie powiedzial mi ze mam 'talent', ze nie wolno mi tego 'zmarnowac'.. bla bla...wiec w koncu wzielam sie za to. I tyle. No, a jak juz sie wzielam, to zaczelam trenowac, dosyc duzo zreszta, wkrecilam sie w to...teraz wlasciwie nie mysle o tym dlaczego to robie, co mi to da...mam tylko nadzieje, ze jakos sie z tym uloze w zyciu :]
wiec najpierw byl strach i presja z gory, ale teraz to juz nie ma znaczenia, i nie zerwalabym z tym za nic :D
btw, gratuluje 2041 hitow, moze za piec lat cie dogonie :}

--
Together we stand
Divided we fall

Journal History

Site Map